Peptydy biomimetyczne

Peptydy biomimetyczne to przełomowe odkrycie kosmetologii XXI w. Możliwości ich wykorzystania w kosmetyce są prawie nieograniczone. Są to syntetyczne związki działające na zasadzie wiernego naśladowania naturalnych substancji sterujących procesami metabolicznymi oddziałującymi bezpośrednio na komórki docelowe. Te z kolei stymulują komórki znajdujące się w skórze, aby produkowały kolagen, elastynę i naturalny kwas hialuronowy. Co w konsekwencji zmniejsza zmarszczki, przywraca skórze gładkość i elastyczność.

Peptydy biomimetyczne – wiernie naśladują mechanizm działania i skutki wywierane przez ich naturalne odpowiedniki. Stymulują fizjologiczne procesy w skórze, wspomagają działanie naturalnych czynników wzrostu i aktywują syntezę makromolekularnych struktur skóry (kolagen, kwas hialuronowy, itp…). Są aktywne w niewielkich stężeniach, doskonale czyste chemicznie i mikrobiologicznie oraz bardzo stabilne.
Skąd się bierze siła peptydów?
Wszystkie procesy zachodzące w żywych organizmach, aby mogły przebiegać prawidłowo, wymagają obecności swoistych substancji modulujących – są to m in. naturalne peptydy, czynniki wzrostu, itp. Z wiekiem ilość własnych peptydów maleje lub zostaje zaburzona ich prawidłowa synteza, w związku z czym kontrolowane przez nie procesy metaboliczne i naprawcze, stopniowo słabną. To jedna z przyczyn starzenia się organizmu (w tym również skóry). Dzięki syntetycznym odpowiednikom peptydów, możemy dziś wpływać na naturalne procesy naprawcze skóry i cieszyć się dłużej młodym wyglądem :)
Biomimetyczne koktajle mają działanie przeciwzmarszczkowe, przeciwdziałające wypadaniu włosów, łysieniu, przebarwieniom, fotostarzeniu, zwiększają jędrność skóry, redukują cienie i sińce pod oczami, działają przeciwtrądzikkowo, antycellulitowo, itp.
Należy jednak pamiętać!!!
Peptydy biomimetyczne mają bardzo silne działanie. Podobne do nich substancje są aktywnymi składnikami jadów węży i pająków. Mogą wpływać na wszystkie tkanki organizmu, stąd ograniczone zastosowanie w medycynie. Aplikowane na skórę, podobno nie przenikają do innych tkanek, są rozkładane przez enzymy m in. osocza krwi, tylko czy na pewno???

/Źródła: LNE, Cabines, Medycyna estetyczna, szkolenia/